środa, 28 grudnia 2016

46. Resztki jesieni w nowym wydaniu

Nic dodać nic ująć, resztki puree dyniowego przeznaczyłam na te oto eksperymentalne gofry, a także na pumpkin spice latte ze spienionym mlekiem za pomocą urządzenia którego zdobycie wczoraj uświetniło mój dzień :')
Uparte puree. Trochę zostało.

Gofry dyniowe z mandarynką
Nie wiem czemu tak rzadko robię gofry, wcale nie tak długo to zajmuje, a jakie są pyszne i sycące <3
Dziś w planach jak zwykle nauka japońskiego, trzy nowe znaki kanji, trochę pisania i osłuchanie się (animu haha). Eh, szkoda że to nie jest środa za tydzień... Ale łyżwy z old bestie nie brzmią źle, co? :)


2 komentarze:

  1. Świetnie się prezentują :) Zrobię gofry w najbliższym czasie :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale mi narobiłaś smaka na gofry :D

    OdpowiedzUsuń