czwartek, 22 grudnia 2016

44. Wigilia klasowa!

Ah tyle się ostatnio dzieje...
Uwielbiam atmosferę świąt, mimo że i w tym roku śnieg Warszawy nie ułaskawił. Trochę wewnętrznego zawirowania, piękna, miła i kochana osoba i jak bardzo świat może być piękniejszy :3
Dziś miałam wigilię klasową w liceum, i muszę powiedzieć, że mimo bycia jednocześnie najkrótszą, była najlepszą! Jestem tak niewiarygodnie szczęśliwa z każdej chwili w szkole że to aż dziwne :P
Niespodziewany prezent od M., dokładnie to czego chciałam na Mikołajki, przepyszne ciasto i mega ludzie, AHHH czego chcieć więcej <3

 No, nie wiem jak tam wasze przygotowania do świąt, ale ja z babuszką już upiekłam pierniczki :)
(I keks!)

pieku piek

Harem ciastka heh

Jakoś ładnie to wyglądało :D

Dzielna babcia wykleja, ja przekładam
W ostatnią niedzielę też przytargaliśmy choinkę, ale niedawno dopiero ustroiliśmy. Średni świerk, ale jak ładnie pachnie i jak cudnie wygląda przy przygaszonym świetle <3

+ zawieszki pierniczkowe ^^
Mam jeszcze do pokazania śmieszną rzecz dla mieszkańców Warszawy, moi drodzy oto przed Wami autobus z BIAŁYMI NAPISAMI!!! (Normalnie są żółte. Zawsze.)
Nie wiem, dla mnie to jakaś anomalia, już dojeżdżam autobusami wszędzie, i przyzwyczajona jestem do żółci a tu taki rodzynek :P

Nieważne jaki numer, ważne że BIAŁY!!!
Aaa, teraz czas na recenzjopodobne coś, przed Wami ostatnia już paczka chrupków koreańskich!


Tak się prezentowała paczka, ładniej zaprojektowana niż poprzednia!


Zawartość, jak zwykle 3/4 paczki, ale to chyba zjawisko ogólnoświatowe :P
Po otworzeniu, aż nie mogłam uwierzyć, zapach prawdziwego miodu! Aż mi ślinka pociekła! No to próbujemy!


Połączenie miód+sezam=moja nowa miłość
Były przepyszne. Bardzo chrupiące, bardzo aromatyczne tym z czego się składały, miód, sezam, kukurydza... Zdecydowanie polecam, jak tylko zobaczycie, nie wahajcie się, ja nie będę!

Dyniowo-imbirowe płatki jaglane z pomarańczą
żurawiną i masłem orzechowym
To na pożegnanie, jedna z piękniejszych misek jakimi ostatnio się raczyłam, i, ach, ZDROWA :D
Kolory bardziej jesienne, jak i zagęszczacz, dynia, dziadek dał mi taaaaką wielką, że teraz niewiem co robić :')
W tle ciepłe światełka pomarańczowe, ale teraz są białe, bo pomarańcz słabo pasował do reszty kolorów w moim pokoju :P


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz