wtorek, 14 czerwca 2016

24. Piątku nigdy nie nadejdź

Trzeciogimnazjaliści na pewno wiedzą co mam na myśli. Wyniki egzaminów gimnazjalnych. Wcale nie boję się tak dla zasady, albo żeby mnie pocieszano. Nie rozwiązałam jednego zadania pisemnego na matematycznym. Nie umiałam. Wcale nie byłam pewna reszty odpowiedzi. I to już we wszystkich testach. Naprawdę szkoda gadać. Czy to tak wiele, że chciałabym zdać do liceum 13. w rankingu ogólnym? Do mojego wymarzonego, na biol-chem, który totalnie bez sensu wymaga największej ilości punktów, mimo że najmniej osób chce na ten kierunek iść? Gdzie tu sens? A wy, napisaliście już gimnazjalny? Jak poszedł? Koniecznie się pochwalcie! 

Pieczona owsianka '' a'la reeses '' z działkowymi poziomkami
i porzeczkami
W szkole nic tylko próby, a ja swoją króciutką rolę umiem, i nie czuję potrzeby kiszenia się pod ścianą przez 8h.


Śniadanie 9/10, bo nie lubię długo czekać przy piekarniku, ale dla takiego smaku warto *^*

2 komentarze:

  1. Wymagają największej ilości punktów? Jest teraz niż demograficzny dlatego szkoły powinny się cieszyć, że ktokolwiek do nich idzie ;D Ja mam gimnazjalny już dawno za sobą, z tego co pamiętam z wyników byłam zadowolona. Teraz czekam na wyniki maturalne, dlatego wiem co czujesz. Myślę, że dostaniesz się do wymarzonego liceum, a nawet jeśli coś pójdzie nie tak to pamiętaj nic nie dzieje się bez przyczyny. Licea, które mają wysokie miejsce w rankingu nie zawsze są takie świetne. Wiele zależy od naszej chęci i podejścia do nauki. Masz już na działce porzeczki? Ja swoich nadal wyczekuję :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tia, 170 na 200 możliwych ogólnie do zdobycia, wariaci... A no to razem siedzimy w niepewnym oczekiwaniu... O no to chociaż ty ;'D
      Ojej dziękuję, jak miło że ktoś we mnie wierzy dla odmiany <3
      Dokładnie tak, większość to nasze własne podejście! Ale ale, w Ciebie też wierzę i na pewno napisałaś najlepiej jak mogłaś :)
      Ano są już >:))

      Usuń