niedziela, 12 czerwca 2016

23. Zbliżają się!

Co sie zbliża chyba każdy wie. Dni, kiedy można robić wszystko albo nic, leżeć, spać, tańczyć, zwiedzać, śmiać się lub oglądać filmy i seriale. Definicja wakacji <3

No już, wiem, nie było mnie, mimo że pisałam o odrodzeniu wcześniej. Ale myślałam. Czasami nawet chciałam zrobić zdjęcia śniadaniu ale jakoś się odwlekało... Zdaję sobie sprawę, że to słabe, że zaczynam z blogowaniem wtedy kiedy mam czas, w wakacje, ale inaczej się nie dało. Szkoła zabrała cały czas i energię życiową. Bardzo się cieszę, że to mój ostatni rok w gimnazjum, że mniej niż 2 tygodnie i wszystko się skończy. Dokładnie z jedną osobą zachowam dłuższy kontakt, więc jakoś na stratach nie jestem. A za 14 dni żegnaj Polsko, witaj Turcjo :D
Wtedy dopiero poczuję, że wakacje się rozpoczęły 


Pudding z kaszy manny z truskawkami 
 Ale już bez przydługich wstępów, dzisiejsze BOSKIE śniadanie, pudding <3


Tak proste, a takie pyszne! I zawsze jak mam z nim styczność, to w głowie rozbrzmiewa ta pioseneczka : pudi pudi <3

9 komentarzy:

  1. Dawno nie jadłam puddingu z manny! Cudowności :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się - przypomniałaś mi o puddingu :) Zrobię podobny, ale z kaszy jaglanej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz jestem na Twoim blogu, przeczytałam poprzedni wpis i stwierdzam, że podobnie myślimy. Od 3 lat czytam blogi śniadaniowe. Nie jest tajemnicą,że zakładają (lub zakładały bo śniadaniowa blogosfera prawie przestała istnieć)je osoby, które borykają się z problemami zaburzeń odżywiania. Z tego względu nie raz wyrażały swoje uczucia poprzez bloga. Kiedy pod takimi postami czytałam komentarze typu ,,mniam" zastanawiałam się jaki jest sens prowadzenia bloga przez osoby tak komentujące życiowe wpisy. Na szczęście istnieją też Ci, którzy chociaż próbują przeczytać wpis i podzielić się swoim zdaniem wykraczającym poza granicę ,,mniam".
    O pudi pudi <3 Co mogę więcej powiedzieć? Kawaii! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak nie wydawało mi się, śniadaniowce rzeczywiście upadają! Tak pięknie, takie ''smakowite pyszności'' a jednak się rozleciały, ojej. Kurczę super że nie tylko ja tak to widzę.
      Ooo, no nie, jeszcze jak to znasz, to już w ogóle, jesteśmy na podobnej orbicie :D

      Usuń
    2. Ja bardziej koreańskie klimaty, ale Japonii za młodszych lat też troszkę skubnęłam :D

      Usuń
    3. Tia od Japonii chyba każdy zaczynał :P Ale korea też jest super (jedna i druga xDD ) Ale co w sensie K-POP?

      Usuń
    4. Najpierw k-pop jakieś 6 lat temu, później dramy, nauka koreańskiego, poznawanie kultury koreańskiej. Ale w liceum skupiłam się na nauce w szkole i przestałam pochłaniać wiedzę o Korei. Teraz prawie nic nie pamiętam, nawet 2 lata samodzielnej nauki koreańskiego poszły na marne :< Obecnie czytam książkę ,,Pozdrowienia z Korei" i poszerzam wiedzę o Korei Północnej.

      Usuń
  4. Mniaaam, pudding wygląda przepysznie ^^ Można prosić o przepis? ;)

    OdpowiedzUsuń