poniedziałek, 31 sierpnia 2015

10. Nadchodzi, jest coraz bliżej

Mowa oczywiście o zbliżającej jesieni. Dla mnie najgorsza ze wszystkich pora roku. Jabłka prosto z drzewa, ciepłe bluzy i swetry, czy chrzęst suchych liści pod podeszwą nie są w stanie zrekompensować bólu powrotu do szkoły. Może się to wydawać przesadzone, ale naprawdę, mam swoje powody, by chodzenie tam było udręką. Myśli przesycone wątpliwościami i strachem są ze mną bliżej niż kiedykolwiek, bo oto przede mną trzecia klasa gimnazjum. W głowie niemy sprzeciw, no bo jak to, ledwo podstawówkę skończyłam! Lecz z tyłu głowy kołacze się idea, muszę przestać tak myśleć, skończyć się nad sobą użalać, wziąć się w garść, zacząć pracować, myśleć pozytywnie. Naprawdę staram się, ale to nie jest łatwe...

Pudding z kaszy manny z cynamonem, nadziany domowym musem jabłkowym,
podany z rodzynkami, twarożkiem Grani i winogronami.

Dzisiejsze śniadanie to pudding na zimno, bo wieczorem miałam czas. Nadziany i obłożony babcinymi jabłuszkami, najlepszymi na jesienne na końcowakacyjne smutki. Do tego winogrona, o które biłam się ze szpakami. Skubane wiedzą co jest dobre. 


Wstałam o 6, żeby ''nie marnować ostatniego dnia wakacji'', po czym odpaliłam komputer i zaczęłam grać. Brawa dla mnie. To się nazywa nie marnowanie.

niedziela, 30 sierpnia 2015

9. Piña colada śniadaniowa- egzotyki ciąg dalszy

Ostatnią niedzielę wakacji spędzam aktywnie, wybrałam się z domownikami na rower. Mimo, iż jeździmy prawie co tydzień, każda wyprawa jest wyjątkowa, sprawia, że zapominam o całym świecie :) Bardzo to lubię, i chyba mogę nawet powiedzieć, że jazda na rowerze to mój ulubiony rodzaj aktywności fizycznej. A Wam jaki sport sprawia najwięcej przyjemności? :D

Owsianka na mleku kokosowym z ananasem, wiórkami kokosowymi
i aromatem kokosowym
Mała zmiana tła- tym razem w moim pokoju, nie w kuchni :P
Miłej reszty dnia, spędźmy go należycie!


sobota, 29 sierpnia 2015

8. Wybuchowa egzotyka

Dziś dzień zabiegany, ledwo mam czas zjeść to śniadanie, a to wszystko za sprawą mojego brata. Nie będę drążyć tematu, ale to dziecko jest kompletnie nie przygotowane do życia w społeczeństwie, i jeśli wszystkie jego sprawy będzie kończyć ja albo mama, to mu po prostu współczuję.

Kasza manna z granatem, namoczonymi w gorącej wodzie daktylami,
orzechami nerkowca

Na pocieszenie serwuję sobie kaszkę w wersji typowo zimowej, nie jak przystało na letnią porę-puddingowej, a na ciepło. Miło jest czasami wrócić do starych, dobrych smaków. Wybuchowe-bo z granatem, ale tego chyba nie trzeba tłumaczyć :D
Jakie plany na spędzenie ostatniej wakacyjnej soboty? :)




piątek, 28 sierpnia 2015

7. Ciastko na śniadanie- czemu nie?

Dzień dobry cześć i czołem, dziś już czuję, że będzie lepiej :) Miałyście rację, paszport znalazł się i to w najbardziej nieoczekiwanym miejscu i czasie... Kiedy już wychodziłam oddać książki do biblioteki, coś grubego i małego wystawało z jednej z książek i... okazało się być paszportem. Nie mam zielonego pojęcia jak tak trafił, ale najważniejsze, że się w ogóle znalazł! :P

Owsiana raw tartaletka z suszonymi brzoskwiniami, kremem na bazie
jogurtu greckiego z brzoskwiniami, truskawki

Dzisiejsze śniadanie zainspirowane przepisem Madzi było jednym z najlepszych, i na pewno je powtórzę. Przed Państwem tartaletka, jedno z moich ulubionych ciastek. W tej wersji mocno brzoskwiniowa. Kruchy spód, pyszny krem, jak można się oprzeć? :D
I udało mi się dorwać późnosierpniowe truskawki, ich nigdy nie za wiele, prawda? <3


A wtorek coraz bliżej...

czwartek, 27 sierpnia 2015

6. Porażek ciąg dalszy

Wczoraj, po niekontrolowanym ślinotoku na widok crumble w wykonaniu Ani, zapragnęłam stworzyć coś równie pięknego, albo chociaż w smaku podobnego jak ono. Cóż, było dobre, nawet bardzo, tylko crumble tego nie można nazwać :') Po dogłębszych rozmyślaniach doszłam do wniosku, iż zawinił banan. W przepisie napisane było ''1/2 banana'', ja dałam całego, bo ''był mały''. I rzeczywiście był, ale no cóż, tak to jest jak się nie słucha przepisów i żałuje się połowy banana... 

Malinowo-jabłkowe ''crumble'' z mąki gryczano-pszennej i płatków
owsianych z dodatkiem miodu
Połączenie jabłko-malina to był dobry pomysł, tym bardziej że pochodzą z babcinej działeczki :3


Cały świat ewidentnie jest w zmowie przeciwko mnie, z każdym dniem to dobitnie udowadnia. Wczorajsza noc została spędzona na przegrzebywaniu całego domu w poszukiwaniu paszportu, którego jak się okazało brakuje po moim powrocie z obozu. Cudownie. Mam nadzieję, że chociaż Wam zapowiada się ciekawy, mile spędzony dzień...

środa, 26 sierpnia 2015

5. Znowu poległam

Nie wiem co ze mną nie tak, ale to już przestaje być zabawne. Po raz 4 próbowałam smażyć naleśniki, z delikatnie powiedzianym, MARNYM rezultatem. Wszystko robiłam zgodnie z przepisem, a mimo to podczas smażenia rozwalały się, miały złą teksturę. Na razie się poddaję, ale nadejdzie taki dzień, kiedy usmażę takie naleśniki, że przejdą do historii, obiecuję! :D 

Kaszka kuskus na mleku z zblendowanym bananem, kawałkami banana,
podane z plasterkami banana, orzechami pecan i syropem
klonowym oraz cynamonem

 Dlatego serwuję sobie dzisiaj szybką w przygotowaniu kaszkę kuskus, oraz wykorzystuję ją do spożytkowania aż 3 bardzo dojrzałych bananów. Porażka nie musi być aż taka zła :P


A co do wczorajszej przedpremiery to prawie nic nie wyszło tak jak wyjść powinno :')
Chociaż narzekać nie mogę, mam plakat, podpis na zdjęciu, selfie z aktorem...

wtorek, 25 sierpnia 2015

4. Pierwsze nie-miskowe śniadanie & wygrana

Zacznę od wytłumaczenia ''wygranej'' w tytule, bo aż mnie roznosi ze szczęścia :P
Otóż wygrałam bilet dwuosobowy na spotkanie z gwiazdą mojego ulubionego ( i jedynego jakiego oglądam) serialu, oraz pokaz przedpremierowy nowego sezonu w kinie <3
Od samego początku ''jestem'' z aktorami, obserwuję ich poczynania, i spotkanie jednego z nich to... No, nie do opisania, całą się trzęsę z emocji :D

Omlet gryczany z jeżynami i borówkami, cynamonem, podany z resztą
owoców oraz jogurtem naturalnym; wymieszanym z cynamonem

Oraz pierwsze ( na blogu :P ) śniadanie nie w miseczce, a na talerzu, czyli omlet jeżynowo-borówkowy, najbardziej syte śniadanie, jakie ostatnio jadłam :)

Korzystając z Waszych rad, będę dodawać przepisy co po niektórych śniadań, bo może któraś z Was tak zachwyci się śniadaniem, że zapragnie go wypróbować (haha, tiaa) :'D

Przepis:
~Jajko
~Dwa białka jaj
~40g mąki (ja użyłam gryczanej)
~10g otrębów żytnich 
~pół łyżeczki proszku do pieczenia
~ok.100g borówek i jeżyn
~łyżeczka cynamonu

Białka ubijamy na pianę, dodajemy żółtko, mąkę, otręby, cynamon, miksujemy razem na jednolitą masę. Następnie wsypujemy owoce, mieszamy, najlepiej łyżką. Na nagrzanej patelni z odrobiną oleju smażymy około 3-4 minut z każdej strony. Dekorujemy wedle uznania.


poniedziałek, 24 sierpnia 2015

3. Eksperymentalnie-kluseczki

Leniwe, śląskie, kopytka... Kto ich nie lubi? Jak tylko zobaczyłam śniadaniowe kładzione na blogu u którejś z Was, wiedziałam, że muszę je wypróbować! Kluseczki wyszły mięciutkie, odpowiednio słodkie o delikatnej teksturze... Bajka jednym słowem! 

Bananowo-miodowe kluski kładzione posypane migdałami, masłem
orzechowym, cynamonem, polane miodem
Tak się zastanawiam, chcielibyście, żebym dodawała przepisy? Może któraś z Was KIEDYŚ wypróbowałaby :)


niedziela, 23 sierpnia 2015

2. Czekoladowa do kwadratu

Wybaczcie, dziś znowu owsianka, ale to właśnie tak z nią jest, że nigdy mi się nie nudzi ;)
Tym bardziej, że niedawno wróciłam z obozu, i jako śniadanie dzień w dzień przez 3 tygodnie miałam kanapki z czerstwego chleba </3

Płatki owsiane na mleku czekoladowym z bananem, borówkami,
orzechami ziemnymi i czekoladą czeską w środku
A czekoladowa do kwadratu, ponieważ czekolada była w dwóch postaciach przemycona do tego śniadania :P Kto zgadnie, co to za ziółko po lewej stronie? 

sobota, 22 sierpnia 2015

1. Pierwsze śniadanie! Owsiankowe idealne połączenie

Nareszcie upały odpuściły! Można spokojnie, bez wylewania z siebie morza potu zjeść ciepłą, pyszną owsiankę! I to nie byle jaką, bo z letnimi owocami sezonowymi! Kto ich nie uwielbia? Ano mój brat, dziwak z niego :P

Płatki owsiane na mleku z borówkami, malinami,
 na wierzchu czekolada mleczna Ritter Sport, jogurt naturalny grecki

czwartek, 20 sierpnia 2015

0. Witajcie!

Hej :)
Do niedawna pora śniadaniowa, osnuta poranną, białą jak mleko mgłą była mi obojętna. Z czasem trafiłam na blogi śniadaniowe, to one między innymi pomogły mi zmienić sposób postrzegania tego krótkiego, ulotnego momentu każdego dnia. I tak, całkowicie zafascynowana i zauroczona magią poranków witam się z Wami po raz pierwszy na moim blogu, który postaram się utrzymać w wyjątkowym klimacie.