piątek, 25 września 2015

21. Zapomniałam!

Naprawdę, chyba jako jedyna kompletnie, w 100% zapomniałam o przedwczorajszym pierwszym dniu jesieni! Nie dodawałam śniadań, ponieważ były ym, co najmniej niefotogeniczne :P W smaku niczego im nie brakowało, ale wygląd... Jeszcze muszę się sporo nauczyć, jeśli chodzi o kulinarny styl :P
Dziś postarałam się zrobić najbardziej jesienną owsiankę, wiecie, taką co można by ją skondensować i powstałaby esencja jesieni. Efekt przerósł moje oczekiwania ^^


Owsianka z siemieniem lnianym gotowana z esencją piernikową, jabłkiem,
żurawiną, suszoną morelą, śliwkami, orzechami laskowymi,
miodem i cynamonem
 Dawno nie byłam aż tak pełna po owsiance, polecam na większy głód :D A moja mama obchodzi dziś urodziny i jako najlepsza córka na świecie zrobiłam jej ciacho, takie, jakie najbardziej lubi, a mianowicie tartę kawową mocha! Chcielibyście zobaczyć efekt? 



15 komentarzy:

  1. Ta owsianka ma chyba wszystkie jesienne smaki ;) No, pokaż pokaż tę tartę :>

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. A tak w ogóle to nie tylko Ty zapomniałaś o pierwszym dniu jesieni xD

      Usuń
  3. Przynajmniej dziś nadrobiłaś! Idealna, jesienna miseczka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej prawdziwie jesienna miska, pyszności. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. jasne, że chcemy zobaczyć efekt! :)
    Owsianka faktycznie- napakowana po brzegi! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkie kolory jesieni na śniadanie. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. piernik mmmm uwiem zapach smak piernika <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie smaki! :D
    Z chęcią chciałabym zobaczyć efekt tarty, która robiłaś :D


    http://running-to-happiness.blogspot.com







    OdpowiedzUsuń
  9. Taką jesień na śniadanie to ja bardzo lubię...:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Nie pomyślałabym że ktokolwiek o mnie pamięta :O

      Usuń