wtorek, 22 września 2015

20. Słoiczkowo, jogurtowo

Szkoła już leci pełną parą, daje w kość, wymaga, ale to jak każda, prawda? Czasu na blogowanie mam więcej, ale to tylko i wyłącznie za sprawą kontuzji uniemożliwiającej mi chodzenie na zajęcia. Staram się znajdować pozytywne strony, bo tak między nami, miałam wrażenie, że moje ciało domaga się dłuższej przerwy...

Wtorek witam jaglanką, którą nie często mogę się raczyć ze względów zdrowotnych. Ale, ale, nie taką zwykłą ^^

Kasza jaglana gotowana z żurawiną, mlecznymi ''buttonami'',
w słoiku po jogurcie orzechowym
 Do kaszy dodałam te cudeńka. Posiadanie rodziny za granicą to jednak bardzo, bardzo fajna sprawa, (conie Natalia ? :P ) Jogurt jednej z najlepszych według mnie firm, nie wiem w jakich sklepach jest dostępny, ale od czasu do czasu jak na bazarku się pojawi, to bjere, oj, bjere wszystkie :D


To ja rozpoczynam maraton naukowy przygotowujący do następujących dni, eh, mam nadzieję, że chociarz u Was popołudnie zapowiada się ciekawiej!

19 komentarzy:

  1. Widzisz - kontuzja też potrafi mieć swoje zalety, zwłaszcza kiedy daje możliwość odpoczynku od szkoły ;) Lubię jogurtowe jaglanki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyszności, wzroku nie mogę oderwać :)
    Zapraszam:
    http://nackany-zeszycik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Na ten jogurt mamy ochotę już od długie czasu. Teraz wiemy, że jak kiedyś zobaczymy to od razu brać kilka słoiczków :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasza jaglana z dodatkami to obok owsianki moje ulubione śniadanie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zjadłabym taki jogurt *.* Zdrowiej i z powrotem do szkoły, żeby nie narobić zaległości :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej, nie zazdroszczę konieczności ograniczenia jaglanki. Ten jogurt jednak może być chyba pewną rekompensatą z tego co czytam ;)

    PS Skoro już o szkole, nauce mowa: chociaż! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. O kurczę ten jogurt musi być najlepszy ;p
    Też chcę !
    Życzę powrotu do zdrowia:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam go! Sprowadzili je u mnie do Piotra i Pawła :D <333
    Taaak, rodzinka za granicą to super sprawa ;) Choć wolałabym mieć ją w Niemczech, a nie Anglii :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam te jogurty, a jaglanka z jogrutem to już w ogóle mistrzostwo!

    OdpowiedzUsuń
  10. Słodkości zza granicy od rodzinki są świetną sprawą:)
    A śniadanko pierwsza klasa:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham Almighurty, ale słoikowe są za duże. Poluję na te po 150 g.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  14. Biedna jesteś, że musisz ograniczać jaglankę :( Ale przynajmniej po dłuższym niejedzeniu smakuje jeszcze lepiej ;) A całość prezentuje się cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dlaczego ze względów zdrowotnych? Jaglanka Ci jakoś szkodzi? Współczuję, naprawdę.
    W każdym razie ciągle u kogoś widzę tą kaszę, a sama cierpię na jej brak w domu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio mam jakąś fazę na zbieranie słoików, bo może kiedyś znajdę czas coś w nich zrobić (jak na razie jedynie domowe masło orzechowe). :P Dobrze, że chociaż ten rozmiar jogurtów uważam za zbyt duży, to nie muszę się obawiać o kolejny słoik do kolekcji. :>

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdrowe i pożywne śniadanko :) a do tego jakie pyszne :)

    OdpowiedzUsuń