niedziela, 30 sierpnia 2015

9. Piña colada śniadaniowa- egzotyki ciąg dalszy

Ostatnią niedzielę wakacji spędzam aktywnie, wybrałam się z domownikami na rower. Mimo, iż jeździmy prawie co tydzień, każda wyprawa jest wyjątkowa, sprawia, że zapominam o całym świecie :) Bardzo to lubię, i chyba mogę nawet powiedzieć, że jazda na rowerze to mój ulubiony rodzaj aktywności fizycznej. A Wam jaki sport sprawia najwięcej przyjemności? :D

Owsianka na mleku kokosowym z ananasem, wiórkami kokosowymi
i aromatem kokosowym
Mała zmiana tła- tym razem w moim pokoju, nie w kuchni :P
Miłej reszty dnia, spędźmy go należycie!


12 komentarzy:

  1. Ananas i kokos to BOSKIE połączenie i przyciąga nas jak magnes :D
    Uwielbiamy biegać ale póki co jeszcze pół roku musimy się powstrzymywać od wszelkich nadmiernych aktywności fizycznych :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ananas i kokos jak dla mnie idealne połączenie tak jak banan i PB kocham a niestety tak rzadko mam okazję jeść to co najprostsze i najlepsze :)Mój rower,a raczej jego opony zostały przebite przez kamień (to nie moja wina ;p ) Kocham biegać,ale kontuzja mnie dopadła :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się całkowicie: to połączenie jest boskie. Ja lubię pilates i swoją gimnastykę korekcyjną... W końcu uratowała mój kręgosłup. Ale wycieczki górskie też kocham. Nawet takie bardzo długie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeżdżenie na rowerze to mój najukochańszy rodzaj aktywności! Kocham to robić! Właśnie się zbieram do kościoła i zapylam moim staruszkiem na msze xDD Bieganie mnie męczy, tak samo jakikolwiek rodzaj aktywności. Ale jazde i hulanie hula-hopem kocham <3 :) uuu jakie egzotyczne śniadanko ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja dziś łączyłam mleczko kokosowe z pomidorami, ale teraz nabrałam ochoty na to bardziej słodkie, klasyczne jako pina-colada w sumie, połączenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialnie wygląda ta owsianka! Nigdy nie próbowałam takiej na mleku kokosowym, chyba czas to zmienić :D Ja uwielbiam pop pilates, bieganie i rolki - pozwalają mi wyciszyć myśli :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaaaaki spooort ja luuubię... A bieganie palcami po klawiaturze się liczy? :D Tak serio, to ja jestem raczej niesportowa. Lubię sport OKAZJONALNIE i wtedy są to konie, trampolina, łażenie po drzewach (parki linowe), rower, narty, pływanie. Okazjonalnie znaczy raz na kilka miesięcy. Raz na DUŻO miesięcy. Narty... powiedzmy... raz na dwa lata :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jazda na rowerze - ubóstwiam
    Zapraszamy do nas :) http://womanorhero.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Jazda na rowerze- ZAWSZE!!!
    MOje smaki w jednej miseczce <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba nie jadłam jeszcze takiej wesji pina colady :)!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspólna przejażdżka rowerem musi być super :)
    Pysznie wygląda ta miseczka! Połączenie niezastąpione :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śniadanko piękne. A rower to mój żywioł :)

    OdpowiedzUsuń