środa, 26 sierpnia 2015

5. Znowu poległam

Nie wiem co ze mną nie tak, ale to już przestaje być zabawne. Po raz 4 próbowałam smażyć naleśniki, z delikatnie powiedzianym, MARNYM rezultatem. Wszystko robiłam zgodnie z przepisem, a mimo to podczas smażenia rozwalały się, miały złą teksturę. Na razie się poddaję, ale nadejdzie taki dzień, kiedy usmażę takie naleśniki, że przejdą do historii, obiecuję! :D 

Kaszka kuskus na mleku z zblendowanym bananem, kawałkami banana,
podane z plasterkami banana, orzechami pecan i syropem
klonowym oraz cynamonem

 Dlatego serwuję sobie dzisiaj szybką w przygotowaniu kaszkę kuskus, oraz wykorzystuję ją do spożytkowania aż 3 bardzo dojrzałych bananów. Porażka nie musi być aż taka zła :P


A co do wczorajszej przedpremiery to prawie nic nie wyszło tak jak wyjść powinno :')
Chociaż narzekać nie mogę, mam plakat, podpis na zdjęciu, selfie z aktorem...

16 komentarzy:

  1. Próbuj, próbuj.
    Może zrób trochę gęstsze ciasto? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też tak miewam z naleśnikami, zwłaszcza z mąki razowej :V

    OdpowiedzUsuń
  3. Naleśniki to wyzwanie, sama miewam z nimi kłopoty, ale nie przejmuj się, w końcu się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie schrzaniłam naleśników. Zawsze robie je na patelni z teflonem, może to dlatego?

    OdpowiedzUsuń
  5. ja nie umiem smażyć naleśników, ale i specjalnie za nimi nie przepadam ;)
    za to kuskus w takiej wersji uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nieudane smażenie naleśników chyba każdy musiał kiedyś przejść :) Może za rzadkie ciasto? :) Nie poddawaj się chociaż łatwo mówić ale jak nam już trzeci raz z rzędu zakwas na chleb nie wychodzi to też mamy już dość :P
    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam kuskus na słodko! Chyba bardziej niż na wytrawnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniały na śniadanko. Kurczaczki mi zawsze naleśniki wychodzą :-) robię już nawet z zamkniętymi oczami. Ale może mam już wprawę bo je smażę od dziecka :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak jak piszą inni - trzeba na początku spierdzielić naleśniki, by potem być ich mistrzem. :D Ja już robię je jak robot, bo jak się zabieram to smażę po 30 i więcej na patelni za dyszkę z Ikei i są ładne. :) Za to mam problem z naleśnikami czekoladowymi z kakao, te mi nie wyszły, na dwie próby dwie przegrane. :D

    OdpowiedzUsuń
  10. ja robie na teflonie to nie da sie zepsuc xd
    +uwielbiam pekany :3 jem je w ogromnych ilosciach xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również je uwielbiam, drugie miejsce zaraz po nerkowcach i ziemnych :3

      Usuń
  11. hahaha gratuluje optymizmu, tak trzymaj :D Mnie też ciężko z nimi idzie, a dosyć często je robiłam ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. A rozgrzałaś dobrze patelnię, natłuściłaś ją odpowiednio ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patelnia lekko natłuszczona, i minutę grzałam na palniku :/

      Usuń